Mam pewne negatywne oceny niktorych sformulowan Statutu. Bede wdzieczny jezeli autorzy Statutu odpowiedza na moje watpliwosci.

1. Co to znaczy "stowarzyszenie b. funkcjonariuszy sluzb ochrony RP" (dotyczy to tylko ABW,UOP,AW).

Ustawa z dnia 23 stycznia br. wymienia takze inne sluzby funkcjonariuszom ktorych obniza wymiar emerytur. Czy to oznacza,ze izolujecie się od tych "innych" sluzb? Jaki przedzial czasowy sluzby upowaznia do zostania czlonkiem Stowarzyszenia?

2. W jaki sposob Zwiazek bedzie eliminowal zagrozenia rozwoju kraju?

3. Jak sobie wyobrazacie wspoldzialanie z orgabami wladzy i administracji? Czy nie wynika to z glebokiej naiwnosci, Obecne organa wladzy i administracji maja "swoje" sluzby, ktore byle sluzby maja raczej na "celowniku" niz dazenie do wspoldzialania z nimi.

4. Czlonkiem Zwiazku nie moze byc b. funkcjonariusz, ktory sprzeniewierzyl sie ogolnie pojmowanym zasada etycznym. Co to sa zasady etyczne - sa one akceptowane lub naganne zaleznie od osob i srodowisk, ktore je wyrazaja.

5. Obecne czynniki parlamentarno-rzadowe maja odmienny poglad na role jaka pelnily sluzby specjalne. To co okresla Statut " sluzby,ktorych ustawowym, podstawowym zadaniem jest ochrona interesow panstwa" obecnie uwaza sie, ze byle sluzby pelnily destrukcyjne, a niekiedy zbrodnicze funkcje. Jwzeli natomiast statutowe sformulowanie odnosi sie do obecnych sluzb to nie ma to zadnego sensownego zwiazku z ZBFSOP.

6. A co z funkcjonariuszami, ktorzy nie poddali sie weryfikacji albo przeszli na emeryture kilka lat przed weryfikacja?

Pamietamy przeciez jak wygladala weryfikacja, niekiedy negatywna byla z ogolnych uprzedzen do tych funkcjonariuszy.

Na koniec zxasadnicza sprawa..Z tresci Statutu wnioskowac mozna, ze dzielicie b.funkcjonariuszy na "MY" i "ONI", lepszych i gorszych.

Czy nie uwazacie sie za tych lepszych, majacych bardzo nnaiwna wyobraznie, ze obecna koalicja rzadzaca przyjmie Was z otwartymi ramionami do sluzb specjalnych i wszystko bedzie jak za dawnych lat. Byc moze tak, ale rodzi sie pytanie - za jaka cene.

Bede szukal w interneccie odpowiedzi na moje watpliwosci.

B. funkcjonariusz sluzb specjalnych. W.G.


Szanowny kolego Wacławie

    Wziąłem na siebie tę przypadłość, aby odpowiedzieć na Twoje pytania postawione w majlu do naszej redakcji. Otóż, Wacławie, wygląda na to, że do tej pory "spałeś" i chyba nadal "śpisz" czekając aż ktoś ze środowiska obudzi Cibie stosownymi informacjami. Ale po kolei. Na początek pryncypia. Związek, do którego statutu masz negatywne oceny, powstał w czerwcu 1999 roku przyjmując nazwę Związek Byłych Funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa, a dzisiejsza nazwa Związek Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa jest formułą szerszą, uwzględniającą zmiany w nazewnictwie centralnych instytucji państwowych w roku 2002 oraz ewentualność zmian nazewnictwa w przyszłości.

Praktycznie, powstanie Związku było manifestacją na, naszym zdaniem, bardzo niewłaściwą formę w jakiej pozbawiono nas możliwości służby państwu w instytucji jaką był Urząd Ochrony Państwa, a także reakcją na bezprecedensowe pogwałcenie zasad normujących na całym świecie relację pracodawca - pracownik w służbach specjalnych.

Dalej, dużo wcześniej istniało Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Resortu Spraw Wewnętrznych, a dzisiaj Stowarzyszenie to ma nazwę Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych, w którym funkcjonują koła grupujące byłych pracowników np. Dep.I, Dep.II itd. W spotkaniach tego ostatniego miałem i mam zaszczyt uczestniczyć. Środowiska emerytów i rencistów innych służb mundurowych mają także "swoje" związki i stowarzyszenia. Przed kilkoma laty wszystkie te związki i stowarzyszenia połączyły swój potencjał w Komitecie Obywatelskim, który zebrał 350 tyś. podpisów, dzięki czemu mógł z trybuny Sejmowej przedstawić postulat środowiska służb mundurowych w sprawie waloryzacji emerytur. Dzisiaj w obliczu wiadomej Ustawy z dn.23.01.2009r. powstaje FEDERACJA związków i stowarzyszeń służb mundurowych, a w niej będą reprezentanci wszystkich środowisk. Istnieje zatem formuła organizacyjna w której jest miejsce dla różnych życiorysów.

Teraz przechodzę do szczegółów, które moim zdaniem - biorąc pod uwagę całokształt sytuacji, trudno wyjaśniać zwłaszcza, że tutaj nasuwa się taka dewiza - myślę więc jestem, a co jak nie myślę to mnie nie ma ? Zatem nie będę odnosił się do tych szczegółów literalnie, a potraktuję rzecz problemowo.

Po pierwsze, nie jesteśmy naiwni, ale ponieważ Polska jest tylko jedna stawiamy potencjał intelektualny naszego środowiska do dyspozycji stosownych instytucji administracji państwowej.

Po drugie, zasady etyczne - czy stosowne są tu wątpliwości co decyduje o wartości człowieka? Przecież w tak wysublimowanej sytuacji jak gra operacyjna, aby osiągnąć pozytywny rezultat, konieczna jest wierność zasadom.

Po trzecie, jak jesteśmy oceniani to widać i słychać, gdy weźmie się do ręki jakąkolwiek gazetę, albo przyciśnie guzik w pilocie. Brak najmniejszej drobiny obiektywizmu w tych ocenach jest bardzo denerwujący - to oczywista oczywistość jak mawia jeden z głównych aranżerów tej hecy wobec nas, dlatego trzeba przebijać się z prawdą. Masz jakieś możliwości Wacławie w tym zakresie?

Na koniec przypomnienie procedury co do statutu:

1/projekt statutu przedstawiany jest członkom Związku, którzy mają czas na analizę proponowanej treści;

2/na Walnym Zebraniu otwiera się dyskusję nad projektem;

3/stosowna komisja uwzględnia treść dyskusji;

4/Walne Zebranie uchwala statut.

Przedstawiłem Tobie Wacławie autorów statutu, a przy tym informuję, że 30.05. albo 20.06.br. odbędzie się Walne Zebranie ZBFSOP, jesteś mile widzianym gościem zebrania. Będziesz miał możliwość bezpośredniej rozmowy z autorami Statutu.

Serdecznie pozdrawiam, Maciek Niepsuj - członek Zarządu ZBFSOP.