STRONA GŁÓWNA

Zwyczajna dyskryminacja.

W rozmaitych rozmowach na temat ustawy represyjnej odbierającej zasłużone i należne emerytury środowiskom mundurowym pada wiele argumentów z najwyższej prawniczej półki. W tle pojawia się nam też naruszona Konstytucja. Dlaczego więc ewidentny bubel prawny ma się znakomicie w naszym kraju i działa? Pomijam chwilowo budzący wątpliwości sposób uchwalenia tej niechlubnej ustawy. Rządzący mają obecnie w Sejmie większość wystarczającą do uchwalenia, że Ziemia jest płaska. Właśnie to uczynili i teraz skutecznie mogą twierdzić, że jestem nie tylko bandytą z mocy ustawy, ale także dawnym oprawcą na służbie totalitarnego państwa. I jak Giordano Bruno muszę spłonąć wraz z tysiącami moich emerytowanych koleżanek i kolegów w mundurach na współczesnych stosach oczywistej niesprawiedliwości i jawnej dyskryminacji.

Kiedy uważniej pomyśleć to widać, że nasi rządzący w swej niemiłosiernej większości ustanowili nam w Polsce krainę powszechnej hipokryzji i podwójnych standardów. Jak to działa? Ano, działa i to w sposób bardzo wredny. Szumnie reklamuje się „ukrócenie przywilejów” byłych funkcjonariuszy. Jakich „przywilejów”? Sobie samemu i moim koleżankom i kolegom nie muszę niczego w tej kwestii udowadniać. My wiemy, że w systemie emerytur mundurowych nie ma przywilejów, a adekwatne świadczenie za trud służby. Ale stawiam orzechy przeciw dolarom, że Wasz sąsiad nie wie.

Kiedy na mównicę wychodzi polityk i jawnie kłamie w naszych sprawach, nikt z nas się nie dziwi. Politycy kłamali, kłamią i będą kłamać. Ale warto, aby Wasz sąsiad – idąc oddać głos na jakąkolwiek partię obiecującą albo gruszki na wierzbie albo „sprawiedliwość i prawo” – dokładnie wiedział, gdzie czai się hipokryzja. I że i on – radując się, że wreszcie ktoś dowalił „esbekom” – sam może oberwać rykoszetem. Bo na przykład służył tam gdzie stało ZOMO lub w wojsku, bo było ludowe, a potem stało przy niesłusznych koksownikach w stanie wojennym. Publice – i Waszemu sąsiadowi – ci rzekomo „prawi i sprawiedliwi” wmawiają, że nienormowany czas służby, bo przecież nie pracy, to przywilej. Że ryzyko oberwania kulą lub nożem od bandyty w trakcie pościgu – to przywilej. Że możliwość stracenia głowy – i to dosłownie – w tajnej misji wywiadowczej za granicą – to przywilej. Że bezwzględny nakaz lojalności i podporządkowania w ramach hierarchicznej organizacji – to przywilej. To ja się nie dziwię, że teraz do policji zagania się już bezrobotnych, a prestiżowa Agencja Wywiadu produkuje reklamowe filmiki i musi objeżdżać uczelnie w poszukiwaniu rekrutów. Trzy razy pomyślałbym przez aplikowaniem do strefy „mundurowej” gdybym właśnie został pełnoletnim obywatelem.

235 „sprawiedliwych” posłów w grudniu 2016 roku uchwaliło ponoć jednogłośnie, ale tego nikt naprawdę nie jest pewien, potrzebę radykalnego zmniejszenia emerytur w celu odebrania „nienależnych przywilejów” byłym strażakom, policjantom, granicznym strażnikom, kontrwywiadowcom i szpiegom. Zwłaszcza tym, którzy służyli wprawdzie po 1990 roku ale w aktach mają także służbę przed tą datą. Moje koleżanki i koledzy, którzy przyszli do służby po 1990 roku i po 27 latach są już teraz tak jak i my na emeryturze, cieszą się właśnie „zasłużonymi i należnymi przywilejami”. Służyłem wraz z nimi. Szkoliłem niektórych z nich. Mam nadzieję, że zostali dobrymi fachowcami i przyczynili się do większego bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. I życzę im, aby nasi zwolennicy płaskiej Ziemi w kolejnym „szale uniesień” nie odebrali im tego co odebrano nam.

Równocześnie ta sama władza wysyła na ryzykowne akcje kolejnych strażaków, policjantów i granicznych strażników. Obiecując im emerytalne – a jakże – „przywileje”. Podobnie czyni wobec prokuratorów, sędziów, górników, nauczycieli, aktorów i tancerzy z baletu. I cały czas kombinuje co z tym fantem zrobić.

A potem Wasz sąsiad zdumiewa się, dlaczego jego mama staruszka ma tylko 1000 złotych emerytury, a jakaś tam na przykład pielęgniarka z UB ma grube tysiące złotych? Ani przez chwilę Wasz sąsiad nie pomyśli, że jego mama przepracowała tylko kilkanaście lat bo chowała w domu dzieci. Nie zastanowi się też nad innym absurdem uchwalonego „prawa” i „społecznej pseudo-sprawiedliwości”. Oto owa pielęgniarka, skierowana do UB nakazem pracy, od października 2017 roku otrzymuje teraz „sprawiedliwe” 854 złote minimalnej emerytury. Za karę. Za służbę ze strzykawką w niesłusznych czasach. Hipokryzja rządzących sprawia, że na przykład zasłużeni generałowie z polskiego wywiadu otrzymują tyle samo co owa wiekowa pielęgniarka z UB, a może ledwie ciut więcej. A przecież powinni dostawać znacznie mniej! Taki generał przecież wyrządzał znacznie więcej szkód dla wolnościowych aspiracji Narodu, zwłaszcza w czasie różnych tajnych operacji po 1990 roku, niż owa pani, która w słusznych już czasach niejednokrotnie robiła zastrzyki i udzielała pomocy medycznej swoim przełożonym – byłym już w tym czasie opozycjonistom..

Wiele osób z naszego środowiska nie może się pogodzić z faktem, że ONI czynią to co czynią. Przecież ONI nie mogą być tacy! Mogą! I są! Już nie zdumiewa mnie nic, gdy pomyślę o dzisiejszych sposobach sprawowania władzy i uderzy mnie wrażenie, że to skądś znam. Gdzieś w tle czai się bowiem „rewolucja bolszewicka”. Już towarzysz Lenin, którego czczą jeszcze w Rosji, uważał, że carskich specjalistów z Ochrany, policjantów, kryminologów i temu podobnych nie należy się pozbywać. Należny ich wykorzystać do kształcenia młodych, rewolucyjnych kadr. I pozbyć się tych starych specjalistów z niesłusznych, przedrewolucyjnych czasów, dopiero wtedy gdy młodzi przejmą pałeczkę. Wtedy można będzie ich spokojnie rozstrzelać. „Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść”. Skąd my to znamy? Z dzisiejszej Polski.

Nasi rządzący nikogo dziś nie rozstrzeliwują. W rozmowie z Kornelem Morawieckim, jaką zaaranżował jesienią w ubiegłym roku redaktor Andrzej Morozowski w programie TVN24 „Tak jest”, usłyszałem od marszałka seniora, że jako długoletni oficer wywiadu powinienem powstrzymać swoją „roszczeniową postawę” i zrozumieć potrzebę sprawiedliwości społecznej. Marszałek senior był jednym z głosujących za odebraniem mi 70% mojej emerytury, wysłużonej już w wolnej Polsce. Czy aby na pewno w „wolnej”? W trakcie rozmowy łaskawie zgodził się, że tacy jak ja powinni skorzystać z odwołania do sądu. I co? I nic. Bo spacyfikowani sędziowie boją się orzekać zgodnie z Konstytucją, gdy prawodawca dał im w prezencie tak ewidentnie represyjną i ułomną ustawę. I zaaplikował im przy okazji strach. Ale czegóż spodziewać się po tej „uprzywilejowanej kaście kradnącej kiełbaski”? Żadni z nich bohaterowie! Kornel Morawiecki nie zwrócił uwagi na to, że państwo polskie od 27 lat dysponowało wszelkimi instrumentami aby przywrócić sprawiedliwość dla obywateli poszkodowanych przez system PRL. I to bez konieczności wyrządzania niesprawiedliwości tysiącom funkcjonariuszy systemu bezpieczeństwa państwa tylko dlatego, że pracowali oni ciągle w tej samej branży – tyle, że także przed 1990 rokiem.

Nasi rządzący maja usta pełne frazesów o sprawiedliwości. Ale ślepną, gdy ochoczo stosują odpowiedzialność zbiorową tam gdzie rzekomo mamy państwo prawa. Udają, że tej zbiorowej odpowiedzialności nie ma. A czym jest oskarżanie wszystkich nas jak leci o popełnianie draństw? A czymże jest zastosowanie jednolitego maksymalnego pułapu emerytury dla wszystkich mundurowych z niesłusznym PESELEM, poddawanych i represji i dyskryminacji równocześnie? Mój młodszy kolega z dowolnej służby mundurowej, gdy odejdzie na niepełną emeryturę za służbę po 1990 roku i zechce jeszcze gdzieś popracować w cywilu, płacąc składki na ZUS, to za każdy rok takiego dorabiania uzyska doliczenie do swojej emerytury mundurowej 1,3% podstawy jej wymiaru. A ja już takiej możliwości nie uzyskam, bo wisi nade mną „gilotyna” średniej emerytury ogłaszanej co roku przez prezesa GUS. Jestem dyskryminowany czy nie?

Jeden ze złośliwych kolegów pocieszał mnie, że w tym swoim „szale uniesień” nasi rządzący – obcinając nam drastycznie emerytury – zafundowali środowisku mundurowych z niesłusznymi PESELAMI przymusowe „lokaty terminowe” o nieznanym czasie zapadalności, ale za to o znakomitym, wysokim oprocentowaniu w skali rocznej, jakiego nie ma już od lat na wolnym rynku bankowym. O oprocentowaniu na poziomie odsetek ustawowych. Marna to pociecha, zwłaszcza dla tych najbardziej schorowanych i zaawansowanych wiekiem. Zgryźliwi będą tu pewnie przypominać kiepski dowcip: stare i niezbyt eleganckie wezwanie do emeryta-patrioty, aby ulżył Ojczyźnie i nie czekając zbyt długo pilnie przenosił się na łono Abrahama. Ale może na przekór tym 235 posłom ci z nas, którzy jeszcze mają siłę i samozaparcie, pomyśleli by o rzuceniu palenia, o zdrowszym trybie życia, tak aby nawet te okrojone emerytury pobierać odpowiednio długo i na przekór politykom z PiS i ich politycznych „przystawek”?

Umawialiśmy się przed laty z państwem polskim zawierając specyficzny kontrakt, wymagający od nas poświęcenia wyższego niż przeciętne obowiązki pracownicze. Nie taki zwykły kontrakt jaki zawierają  „niemundurowi” obywatele. I nigdy nie za mało przypominania, że tysiące funkcjonariuszy wszystkich warunków kontraktu dotrzymało. Rzetelnie. A 235 posłów 16 grudnia 2016 roku ten kontrakt jednostronnie zerwało. Wszystkim, którzy do tego wiarołomstwa przyłożyli rękę należy więc za to wystawić rachunek. Imienny. I słony.


Wojciech Martynowicz
Członek Stowarzyszenia „Nasz Światowid”
Członek Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa

List Otwarty do Parlamentarzystów RP autorstwa emeryta SG mjr Jerzego MISIEWICZA, który w sierpniu napisał w tej sprawie list do Prezydenta RP, opublikowany przed kilkoma dniami na  stronie internetowej ZEiRSG.

{SKAZANI BEZ SĄDU – LIST OTWARTY DO PARLAMENTARZYSTÓW RP }

 

Skazani bez sądu

/List Otwarty do Parlamentarzystów RP/

             W dniu 16 grudnia 2016 roku uchwaliliście Prawo, które w sposób zbiorowy, bez sądu i bez udowodnienia jakiejkolwiek winy pozbawiło tysiące niewinnych ludzi wypracowanych emerytur. W majestacie prawa dokonaliście zamachu na ludzką egzystencję! Jednym podniesieniem ręki przeforsowaliście niezgodną z Konstytucją Ustawę zabierającą wielu rodzinom środki do życia. Pod szyldem wyrównywania krzywd uruchomiliście mechanizm niszczący Polaków. W pośpiechu, bez wnikliwej oceny jej skutków i koniecznej w takich sytuacjach konsultacji wtargnęliście siłą do wielu polskich rodzin i zabraliście im wcześniej przyznane świadczenia. Wszystkim przypisaliście pracę na rzecz państwa totalitarnego bez względu na to co robili. Za jednym zamachem w sposób zbiorowy i bez dyskusji wrzuciliście wszystkich do jednego worka zawiązując szczelnie węzeł pogardy...

Opublikowano: 21 września 2017 r.

Witamy wszystkich czytelników na odnowionej stronie internetowej. Trochę to trwało, ale na szczęście się udało. Staraliśmy się stworzyć stronę przede wszystkim czytelną. Nie jest naszym celem rywalizacja z innymi tego typu stronami. Nie mamy paru elementów, które mają te strony takich jak: rozbudowany zespół redakcyjny, odpowiedni sprzęt i fundusze do tworzenia niektórych materiałów na stronę. Oczywiście nie zamierzamy stać w miejscu i stale poszukujemy chętnych do publikacji swoich materiałów na naszej stronie. Choć redagujemy stronę zorientowaną na problemy emerytów służb mundurowych, którzy zostali pokrzywdzeni przez państwo wolnej Polski, zapraszamy wszystkich chętnych do dyskusji na ten temat. Nie boimy się hejtów. Jesteśmy ludźmi uczciwymi i będziemy działać zgodnie z prawem, aby osiągnąć zadośćuczynienie naszych krzywd.

Zostaliśmy wybrani przez polityków do kupienia wyborców za naszą krzywdę. To w naszym przypadku obecna władza złamała prawo, żeby przypodobać się „suwerenowi”. Nasi rodacy tego nie rozumieją, bo to ich nie dotyczy. Jednak jeżeli część z nich zdobędzie się na chwilę refleksji i zacznie rozumieć, że to co nam zrobiono, można będzie zrobić każdej grupie, która się nie spodoba rządzącym, będzie to naszym sukcesem.

Oprócz przekazu niezbędnych informacji, pomocy poszkodowanym, szczególnie tym z nas, którzy są najstarsi i pozostawieni sami sobie, chcemy by nasza strona była refleksyjna. Życie upływa bardzo szybko. Fakty gonią fakty. Czasami trudno nadążyć. Zapomina się jednak o refleksji, o głębszym przemyśleniu tego co się dzieje wokół nas. Chcemy to zmienić. Chcemy, o ile będzie to możliwe, odkłamać to co robi z nami obecna propaganda. IPN odtajnił zbiory z okresu PRL. Jest to ewenement na skalę światową, żeby dla celów politycznych jakiejś partii odtajniać tajne zasoby państwa. Oczywiście chodziło o dostęp do informacji o funkcjonariuszach, po to aby odebrać im emerytury. Oni myślą, że to co dotyczy PRL, nie jest cenne dla wywiadów obcych państw, szczególnie tych będących naszym przeciwnikiem. Obecnej władzy nie obchodzi to, że ujawniła przy okazji dorobek polskich służb z okresu wielu lat. Trzeba to wyjaśnić Polakom. Czy wiecie, że Anglicy do dzisiaj nie ujawnili pełnej informacji dotyczącej Enigmy. To co zrobiła obecna ekipa, na świecie jest najcięższym przestępstwem przeciwko państwu. Teraz jednak mamy odniesienie do IPN, gdzie jest dostęp do odtajnionych informacji o służbach PRL. Jako redakcja strony powinniśmy mieć jak wszyscy dziennikarze dostęp do tej wiedzy. Możemy też tą wiedzę uzupełniać o własne doświadczenia, do czego zachęcamy. Podzielmy się prawdą (oczywiście bez zdradzania tajemnicy państwowej), aby przeciwstawić się kłamstwu, jakie obecna propaganda sprzedaje suwerenowi. Aby suweren zrozumiał, że służby nie wiele się od siebie różnią. Prawo jest łamane przez tych co te służby wykorzystują do niecnych celów. Przeciętny funkcjonariusz niewiele tu ma do powiedzenia. A w naszym przypadku właśnie my jesteśmy represjonowani i to nie przez sąd tylko ustawę wprowadzającą odpowiedzialność zbiorową. Ponownie otwieramy więc stronę a wraz z nią dyskusję. Dopóki nie rozwiniemy forum dyskusyjnego prosimy o uwagi nadesłane drogą  elektroniczną na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. . Najciekawsze teksty umieścimy na stronie za uprzednią zgodą autora.

W uzasadnieniu ustawy Sejmu RP z dnia 16 grudnia 2016 roku o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji …, która była jeszcze projektem, znajdujemy esencje stanowiące główny motyw jej przygotowania przez rząd i przyjęcia przez zdeterminowaną politycznie większość sejmową.

Oto one :

  1. Projektowana ustawa ma na celu wprowadzenie rozwiązań zapewniających w pełniejszym zakresie zniesienie przywilejów emerytalnych związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL.
  2. Niedopuszczalne jest dalsze trwanie systemu prawnego, który przewiduje dla tych osób (tj. byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa oraz WRON) wysokie przywileje emerytalne, szczególnie w kontekście trudnej OBECNIE sytuacji materialnej wielu ludzi walczących w tych latach o wolność, niepodległość i prawa człowieka.
  3. W ocenie projektodawcy konieczne jest ograniczenie przywilejów emerytalnych i rentowych związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ponieważ nie zasługują one na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej.
  4. Zniesienie przywilejów emerytalno-rentowych wynikających z faktu wysokich uposażeń, jakie państwo komunistyczne zapewniało funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa , zwłaszcza tym, którzy wykazywali się gorliwością i dyspozycyjnością.
  5. O ile taki sposób ustalania świadczeń emerytalnych i rentowych dla funkcjonariuszy strzegących bezpieczeństwa państwa, obywateli i porządku publicznego (jak np. funkcjonariusze Policji, czy Państwowej Straży Pożarnej) jest jak najbardziej zasadny, o tyle jest nie do przyjęcia w stosunku do byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa, a więc w organach i instytucjach, które systemowo naruszały przyrodzone prawa człowieka i rządy prawa. Zaproponowane rozwiązania nie mają charakteru represyjnego, nie ustanawiają odpowiedzialności za czyny karalne popełniane w okresie PRL, ani nie zastępują takiej odpowiedzialności, a jedynie odbiorą niesłusznie przyznane przywileje.
  6. PRL-owski system prawa opierał się bowiem na zupełnie innych, niż system prawny III RP wartościach.
  7. Sformułowania określające podmiot ustawy :
  • [funkcjonariusze] systemowo naruszali przyrodzone prawa człowieka
  • działanie godne potępienia
  • podczas gdy stosującym represje polityczne przysługuje współczynnik
  • za okresy stosowania totalitarnej przemocy politycznej
  • w związku z uczestnictwem w systemie zniewolenia i stosowania represji politycznych
  • osoby zwalczające przyrodzone prawa człowieka i narodu oraz podstawowe wolności obywatelskie nie mają prawa podmiotowego, ani tytułu moralnego domagania się utrzymania przywilejów zaopatrzeniowych za okresy  zniewolenia dążeń niepodległościowych, wolnościowych i demokratycznych narodu polskiego.
  1. PRZEDMIOT PROJEKTOWANEJ USTAWY NIE JEST SPRZECZNY Z PRAWEM UNII EUROPEJSKIEJ.
  2. PROJEKTOWANY AKT PRAWNY NIE BYŁ PRZEDSTAWIONY INSTYTUCJOM I ORGANOM UNII EUROPEJSKIEJ, W TYM EUROPEJSKIEMU BANKOWI CENTRALNEMU, CELEM UZYSKANIA OPINII, DOKONANIA KONSULTACJI ALBO UZGODNIENIA.

Zadania dla  KOIU oraz Federacji na lata 2017-2020

Cel powstania inicjatywy ustawodawczej naświetlił  przewodniczący komitetu, Andrzej Rozenek.

W morzu bezprawia PiS, sprawa emerytur mundurowych znika i niedługo nie zostanie w pamięci, osób, nawet dobrze  życzących  środowisku, najmniejszy po niej ślad.

Nie miejmy złudzeń. W obecnym Sejmie projekt nowelizacji nie przejdzie - arytmetyka sejmowa jest nieubłagana i dla nas niekorzystna.