ZBF SOP

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Teraz Wy - sprawozdanie ze spotkania Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej - 14 lipca 2017

Zadania dla  KOIU oraz Federacji na lata 2017-2020

Cel powstania inicjatywy ustawodawczej naświetlił  przewodniczący komitetu, Andrzej Rozenek.

W morzu bezprawia PiS, sprawa emerytur mundurowych znika i niedługo nie zostanie w pamięci, osób, nawet dobrze  życzących  środowisku, najmniejszy po niej ślad.

Nie miejmy złudzeń. W obecnym Sejmie projekt nowelizacji nie przejdzie - arytmetyka sejmowa jest nieubłagana i dla nas niekorzystna.

Zadaniem  komitetu jest  zapobieżenie takiemu rozwojowi wypadków, danie sygnału, że jest grupa zawodowa,  na której PiS przećwiczył forsowanie niekonstytucyjnego prawa, że osoby poszkodowane tą ustawą to ludzie, którzy oddali swój czas, serce i ambicje zawodowe Polsce a  ich kraj dzisiaj, opanowany przez chorych cynicznych graczy w pierwszej kolejności właśnie u nich   szukają źródeł dodatkowego finansowania obietnic wyborczych.

Środowisko poszkodowanych powinno ujawnić swoją siłę. Musi pokazać, że stać je na zebranie nie 100 tysięcy wymaganych podpisów, a co najmniej  200 tysięcy, tak by przy spodziewanej złej woli "partii dobrej zmiany" nie stworzyć sytuacji, gdy z przyczyn formalnych projekt zostanie odrzucony.

Nie można też zapomnieć, że ogrom poszkodowanych, ich rodziny, znajomi i przyjaciele to liczący się w kolejnych przyszłych wyborach elektorat, który wydatnie przyczynić się może do przywrócenia normalności zarówno politycznej  jak i w naszych osobistych sprawach.

Kontynuując myśl gen. Marek Dukaczewski, w odpowiedzi  na pytania wątpiących w istnienie i skuteczność dotychczasowych działań, powiedział wprost: "to my musimy pokazać jaką siłą dysponujemy. Nikt za nas nic nie zrobi. Jeśli się nie uaktywnimy, to i w przyszłym parlamencie nikt naszą sprawą się nie zajmie."

Co dla Was i z niektórymi z Was zdołaliśmy zrobić ?
Przede wszystkim próbowaliśmy zapobiec uchwaleniu tej ustawy. Gdyby pod Sejmem  16 grudnia 2016 roku było nas chociażby 15 tysięcy a nie tysiąc osób ustawa nie byłaby zapewne tak drastyczna. Gdyby przed weekendem majowym, gdy wszyscy wiedzieli już o zbliżających się "decyzjach śmierci", było nas 15 tysięcy a nie 200 osób, rozmowy polityczne na temat możliwości  zmiany ustawy byłyby łatwiejsze.

Teraz, gdy mleko się rozlało Federacja (jej członkowie - stowarzyszenia i związki, a także  niezrzeszeni działacze)  przeprowadzili rekonesans kancelarii adwokackich a dla osób, których nie będzie stać na pomoc prawną przygotowała i zamieściła na swojej stronie internetowej wzory pism procesowych.
Federacja przygotowała też plan działań , które rozpoczną się wraz z pierwszymi sprawami sądowymi.

Działania Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej to nie tylko przygotowanie projektu nowelizacji, ale także stworzenie grup, które od dnia nadania biegu projektowi, zajmą się zbieraniem tych 200 tysięcy podpisów. W programie działania KOIU znalazły się także takie inicjatywy jak: dotarcie do emerytów i rencistów, którzy z powodu np. zaawansowanego wieku, niepełnosprawności, braku rodziny nie będą w stanie poradzić sobie z wdrożeniem drogi sądowej.

Czy podołamy tak ambitnym planom zależy też od Was ? czytających ten tekst i mówiących sami do siebie "to fajnie, wreszcie coś się ruszyło...... Ktoś coś wreszcie zrobił.....".

Zważcie jednak, że ten tajemniczy ktoś, to wąska grupa zapaleńców. Bez aktywności szerokich gremiów , przywrócenie naszych słusznie nabytych praw emerytalnych ,zapewne nie uda się.

Gen. Adam Rapacki poinformował, że Federacja prowadzi rozmowy z liderami  wszystkich partii politycznych obecnych w Sejmie a także z SLD.
PO, PSL i Nowoczesna gotowe są poprzeć  nowelizację ustawy represyjnej do stanu z 2009 roku.Partia Kukiza rozumie krzywdę wyrządzoną funkcjonariuszom ale ze względu na elektorat nie poprze nowelizacji.

SLD deklaruje wsparcie teoretyczne i praktyczne. Jest gotowe popierać ustawę aż do stanu z 1998 roku a także deklaruje, że w nowym Sejmie wejdzie do koalicji tylko z tym ugrupowaniem które będzie miało w programie tę kwestię.

A. Rapacki podkreślał, że dla dobra sprawy  niezmiernie ważna jest integracja całego środowiska służb mundurowych. Niestety nie wszyscy rozumieją, że władza która raz złamała umowy społeczne (prawo) bez wahania zrobi to po raz kolejny.  Bardzo częste są postawy "...a nas to nie dotyczy..." np. wśród żołnierzy, którzy nie biorą pod uwagę tego, że gdy tylko IPN odzyska moce przerobowe PiS natychmiast przystąpi do uzupełniania pieniędzy w kulejącym budżecie. Brak zrozumienia wykazują też młodzi funkcjonariusze.
Niezmiennie wspierają nas związki policyjne za co obecna władza chce im zorganizować kontrzwiązki.Możemy liczyć też na poparcie  Obywateli RP i KOD.

Gen. Rapacki wezwał Warszawiaków dotkniętych ustawą do zaktywizowania działań. Potrzebne jest w miarę masowe wsparcie działań Federacji -  dotychczasowe wsparcie środowiskowe można określić pomocą dawkowaną "jak na lekarstwo".
Przy takiej postawie środowiska Federacja nie  ma pewności czy zamierzone działania przyniosą oczekiwany skutek. Nie ma nawet pewności czy osoby, które jako pierwsze będą miały wyznaczone terminy w sądach powiadomią o tym na tyle wcześnie, że możliwe będzie zorganizowanie widocznej obrony.

Pomoc potrzebna jest też  w sprawach prostych - administracyjnych a także w organizacyjnych i technicznych. Na zgłoszenia osób, które mogą i chcą pomóc oczekują wszystkie emeryckie związki i stowarzyszenia mundurowe.
Pamiętajcie, że dotychczasowe działania podejmowane na rzecz cofnięcia skutków ustawy represyjnej nie podejmowały  krasnoludki ale niewielka grupa zaangażowanych  w sprawę Waszych koleżanek i kolegów.
Nie pytajcie co będziecie robić. Strona Internetowa to nie miejsce do wywnętrzania się. Potrzebni jesteście wszyscy.

Dziś Zespół VI KOIU (powołany do zebrania 200 tysięcy podpisów do wniesienia obywatelskiego projektu ustawy) pilnie poszukuje liderów grup, a właściwie osób które dadzą pewność, że po zgłoszeniu w Sejmie projektu ustawy wspomogą Federację w działaniu. Liderem może być każdy, zrzeszony i niezrzeszony. Mogą to też być osoby nie będące emerytami służb mundurowych. Lider nie musi organizować wokół siebie tłumów. Wystarczy, że będzie wprowadzonym w zasady wypełniania druku łącznikiem między Federacją a gronem swoich znajomych. Zgłoszenia może dokonać pod adresem Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub telefonicznie (informacje na stronie FSSM w zakładce "Komunikaty").

Redakcja