Skierowałem do Sądu Najwyższego - mimo szyderstw jakie zgłaszał niedawno jeden z redaktorów gazety, której oczywiście nie czytuję - skargę kasacyjną, zaskarżając prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt. III AUa 321/13, wydany w sprawie

 z apelacji Tadeusza W. Sprawozdawcą w składzie orzekającym była SSA Pani Magdalena Kostro-Wesołowska. Uzasadnienie wyroku, choć obszerne (prezentujące argumentację Sądu przeciwko apelacji na 42 stronach tekstu), nie dostrzegło dziejącego się (i to nie tylko w tej sprawie) bezprawia. Będzie rzeczą interesującą, czy Sąd Najwyższy zechce się tym wyrokiem -zainteresować- z powodów wskazanych w skardze kasacyjnej. Głównym (chociaż bynajmniej nie jedynym) powodem zaskarżenia wspomnianego wyroku była okoliczność, że Sąd Apelacyjny w Warszawie, uznał za prawnie możliwe bezpośrednie zastosowanie do Tadeusza W. przepisu art. 15b ustawy o emeryturach policyjnych (obecnie - tekst jednolity Dz.U. z 2013 r. poz. 667) w związku z art. 3 ust. 2 ustawy nowelizującej w 2009 r. ustawę o emeryturach policyjnych, wbrew temu ostatniemu przepisowi. Przepis art. 3 ust. 2 zezwala (ba - nakazuje) wznowienie postępowania "w przedmiocie ponownego ustalenia prawa do świadczeń i wysokości świadczeń" (koniunkcja, o czym nie chce pamiętać Sąd Apelacyjny badając wartość przedmiotu zaskarżenia skarg kasacyjnych), wyłącznie w stosunku do funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990, którzy "w dniu wejścia w życie ustawy (nowelizującej w 2009 r. ustawę o emeryturach policyjnych) otrzymują świadczenia przyznane na podstawie ustawy, o której mowa w art. 2" (ustawy z dnia 23 stycznia 2009r. nazywanej tutaj ustawą z 2009r., nowelizującą ustawę o emeryturach policyjnych). W art. 2 jest mowa o ustawie z dnia 18 lutego 1994r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (...). Jest ona określana w tym poście jako ustawa o emeryturach policyjnych. Rzecz w tym, że Tadeusz W. pobierał świadczenie przyznane na podstawie innej ustawy, niż wskazana w art. 2 ustawy z 2009r. nowelizującej ustawę o emeryturach policyjnych, bo przyznane na podstawie ustawy z dnia 31 stycznia 1959r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz ich rodzin (Dz.U. z 1983r., Nr 46, poz. 210 z późn. zm.), a więc ustawy wymienionej w art. 65 ustawy o emeryturach policyjnych. Tadeusz W. miał ustalone prawo do emerytury milicyjnej od 14 listopada 1990r. i stosownie do art. 58 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (...) emerytury (i renty) do których prawo ustalono na podstawie dotychczasowych przepisów stają się emeryturami (i rentami) w rozumieniu ustawy o emeryturach policyjnych. Mamy więc w przypadku Tadeusza W. do czynienia z pobieraniem świadczenia przyznanego na podstawie ustawy z dnia 31 stycznia 1959r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz ich rodzin, oraz świadczenia jedynie zachowanego przez ustawę z lutego 1994r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (...). W przeciwieństwie do sądów I i II instancji, obiektywnie lekceważących wskazane dystynkcje, dostrzegam różnicę między otrzymywaniem świadczenia przyznanego ustawą (z 1959r.), od świadczenia przeliczonego, resp. zachowanego (gdy chodzi o jego wysokość) nową ustawą (z 1994r.). Ten powód skargi kasacyjnej, o którym mowa, można też wykorzystywać (w innych niż w tej sprawie okolicznościach) w skargach o stwierdzenie nieważności prawomocnego orzeczenia, kierowanych do Sądu Najwyższego ( przez 2 lata od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu II instancji), a następnie (w razie stwierdzenia naruszenia prawa), gdy spowodowano szkodę - w powództwach o odszkodowanie, zgłaszanych w trybie art.4171 § 2 k.p.c.

Autor:
Andrzej Ring, Radca Prawny
16 sierpnia 2014r.