ZBF SOP

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

ROTMISTRZ

Marian Zacharski, Wydawnictwo ZYSK I S-KA, 2011 r.

Jerzy Sosnowski von Nałęcz - rotmistrz ułanów, wybitny jeździec, bon vivant, legenda Berlina złotych lat dwudziestych i trzydziestych. Uwielbiany przez damy. Jako przedwojenny as wywiadu zdobywał dla Polski informacje na nieznaną wcześniej skalę.

Gdy Niemcy i Sowieci dogadywali się za plecami Polaków, wysłano go z misją specjalną do Niemiec. Miał jedno zadanie: dostać się do wnętrza Reichswehry, aby wykraść najpilniej strzeżone tajemnice. Utkał siatkę szpiegowską z najpiękniejszych kobiet Rzeszy. Uwiódł wysokie urzędniczki państwowe, hrabiny, baronowe, żony wysokich oficerów. Wykonał zadanie. Po powrocie do kraju zamiast laurów dostał wyrok. Proces przerwała wojna. Zginął w sowieckim więzieniu. Jego losy wciąż okrywa tajemnica.

Generał Marian Zacharski, legenda polskiego wywiadu, zdobył w niemieckich archiwach wiele nowych, cennych informacji na temat Sosnowskiego. Ta książka odsłania nie tylko kulisy życia rotmistrza Sosnowskiego, ale także kulisy pracy szpiegowskiej. Nie zawsze czyste, ale zawsze rozpalające wyobraźnię.

"Postać majora Sosnowskiego i jego dramatyczne losy są mi bliskie, z oczywistych przyczyn. (...) Ja, jako oficer wywiadu, odnosiłem sukcesy, by w końcu, tak jak i on, stanąć przed obliczem sędziego i także usłyszeć wyrok dożywotniego więzienia. Na tym zbieżność naszych losów się kończy. Ja mogłem kontynuować karierę, choć przez szereg lat byłem inwigilowany przez własną służbę. On zaś zginął zamęczony w więzieniu w Saratowie. Suma moich przeżyć pozwala mi na czytanie dokumentacji o Sosnowskim zupełnie innymi oczami niż historykom. Niezależnie od sentymentów politycznych zawsze na końcu pozostaje gorzka konkluzja: nie ma idealnych rządów ani polityków, bez względu na system polityczny i położenie geograficzne. Major Jerzy von Nałęcz Sosnowski jest, według mnie, ofiarą pychy i małości, zazdrości i zawiści, niekompetencji i często złych chęci. Zapłacił straszliwą cenę za te właśnie przywary kilku polityków i niektórych ze swoich szefów. Tą książką chciałem mu złożyć swój hołd".

Gen. bryg. Marian W. Zacharski, 31 marca 2011 roku.