Klub Parlamentarny Lewica, koło SdPl-Nowa Lewica oraz Demokratyczne Koło Poselskie skierowały do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uznanie za sprzeczną z konstytucją ustawy odbierającej prawa emerytalne funkcjonariuszom służb specjalnych PRL oraz członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. To akt zemsty - mówiono wczoraj podczas zorganizowanego w Sejmie przez klub Lewicy spotkania posłów ze środowiskami mundurowych emerytów oraz funkcjonariuszy i żołnierzy będących w służbie.

Wskazywano, że prawica - PO i PiS - paradoksalnie zamiast skłócić zjednoczyła środowiska mundurowe - te w stanie spoczynku, jak i będące w czynnej służbie.

*  *  *

"Są sprawy ważniejsze od różnic politycznych. Postanowiliśmy złożyć skargę na ustawę dotyczącą emerytur mundurowych kierując się troską o powagę państwa, sprawiedliwością społeczną i dbałością o przestrzeganie prawa" mówił wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński. Podkreślił, że zawsze, kiedy wprowadza się odpowiedzialność zbiorową, lewica będzie reagować, bo nie można się na takie postępowanie zgodzić. Ustawa o odebraniu emerytur znosi obowiązek państwa realizowania umów, podważa zaufanie do państwa i łamie zasady sprawiedliwości społecznej. "Ta ustawa jest represyjna i odwetowa. Nie jest tak, jak napisała ,,Gazeta Wyborcza'', że celem Lewicy jest wybielenie bezpieki. Naszym celem jest, aby prawo w Polsce było dobrze stanowione i nie wprowadzało odpowiedzialności zbiorowej" mówił. Wskazał, że każdy, kto popełnił przestępstwo, powinien za nie odpowiedzieć i w Polsce są możliwości, aby taką odpowiedzialność ponieść.

* *  *

Prof. Jan Widacki (DKP) - jeden z autorów wniosku do TK - wskazał, że ustawa jest sprzeczna z art.art. 2., 10., 31. i 32. konstytucji. Dlatego parlamentarzyści skupieni niegdyś w LiD postanowili zaskarżyć ustawę w całości. Wśród jej największych mankamentów wskazali, że władza ustawodawcza postawiła się w roli sądu i wydała wyrok na członków WRON oraz funkcjonariuszy dawnych służb. "To złamanie konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy" stwierdził Widacki. "Proces gen. Wojciecha Jaruzelskiego i członków WRON się toczy. To sąd będzie decydował, czy naruszyli prawo, czy nie" argumentował.

Przypomniał, że Sejm już raz zajmował się tą sprawą i na wniosek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która rozważała, czy postawić Generała przed Trybunałem Stanu, sprawę umorzył.

Widacki wskazał, że niedopuszczalne jest również karanie funkcjonariuszy służb specjalnych, którzy w 1990 r. przeszli weryfikację na podstawie uchwały nr 690 rządu Tadeusza Mazowieckiego. Komisje weryfikacyjne sprawdzały, czy nie popełnili oni przestępstwa, nie naruszyli godności innych osób, nie nadużywali swojego stanowiska. "Uznano, że nie, że mają moralne kwalifikacje. Teraz są poddawani kolejnej ocenie stojącej w całkowitej sprzeczności z tamtą" podkreślił Widacki.

Janusz Zemke (SLD), drugi z autorów skargi, wskazał, że po raz pierwszy lewica zdecydowała się na zaskarżenie ustawy w całości. Przy 12 poprzednich wnioskach zawsze zaskarżane były poszczególne artykuły. Zdecydowano się na taką formułę, bo trybunał będzie zobligowany uznać całą ustawę za niekonstytucyjną, jeśli uzna chociażby jeden z kwestionowanych we wniosku zapisów za sprzeczny z ustawą zasadniczą.

                                                                                  *  *  *

W ustawie zapisano, że emerytury mundurowe będą zmniejszone za każdy rok służby w formacjach uznanych za służby specjalne PRL ze wskaźnika naliczania 2,6 proc. do 0,7 proc., czyli jak za okres nieskładkowy. Uczestnicy spotkania oburzali się, że w uzasadnieniu zapisano, iż ma to związek z tym, iż funkcjonariusze i żołnierze nie odprowadzili składek do ZUS i płaciło je za nich państwo. "To absurdalne. Dziś funkcjonariusze też nie odprowadzają składek. Może im też będą zmniejszane emerytury" wskazywali.

Jak wyjaśnił Zemke, wszystkie media epatują opinię publiczną wysokimi emeryturami funkcjonariuszy SB. Twierdzą że jest to 8 - 9 tys. zł. Tymczasem średnia emerytura mundurowa to 2.360 zł i 85 proc. emerytów otrzymuję taką, lub niższą kwotę. Odebranie im praw do emerytur mundurowych oznacza, że dostaną nie 1,4 tys. - tyle wynosi średnia emerytura cywilna - a 636 zł, czyli najniższe możliwe świadczenie równe zasiłkowi dla bezrobotnych. Tym samym byłych funkcjonariuszy, ale również wdowy po nich, skazuje się na egzystencję w nędzy.

*  *  *

Zdaniem posła Zemkego, celowo w ustawie zapisano, że na wniosek biura emerytalnego IPN będzie decydował o obniżeniu emerytury określając czas służby w strukturach bezpieczeństwa PRL. Nie ma złudzeń, że będzie zawężająco traktował formacje, które mają się znaleźć w katalogu bezpieczeństwa służb. Podobnego zdania są były szef UOP i założyciel GROM gen. Gromosław Czempiński i były komendant straży granicznej gen. Andrzej Anklewicz.
Czempiński wskazał, że sprawa odebrania emerytur ciągnie się od rządu PiS. Kiedy partia Kaczyńskich przedstawiła swój projekt, to Platforma odpowiedziała opinią Kancelarii Premiera, która nie pozostawiła na nim suchej nitki. "Nie wiem, co dziś się zmieniło" mówił. W skardze Lewicy jest bowiem przytoczonych wiele argumentów z tamtej opinii. Czempiński twierdzi, że rozmawiał z każdym z marszałków Sejmu i zapewniali go, iż ustawa nie będzie dotyczyła funkcjonariuszy pozytywnie zweryfikowanych.

Zdaniem Anklewicza, jedynym celem Platformy przy przedstawieniu swojego projektu było ukradzenie wniosku PiS. "Nie mogli go odrzucić, więc przygotowali własny" stwierdził.

Szmajdziński wskazał, że ustawa jest pierwszą w historii, która kwestionuje III RP i ustalenia Okrągłego Stołu. Uznaje ten okres za czas błędów i wypaczeń. "Zrobiono to z pełną świadomością. Gdyby przepisy nie dotykały osób służących w III RP, budujących struktury jej bezpieczeństwa, takiej tezy nie można by było postawić. A tak prawica postanowiła rozprawić się z ustaleniami okrągłostołowymi" stwierdził marszałek.

*  *  *

Ustawa miała podzielić środowisko służb mundurowych. PO z PiS nie udało się tego dokonać. Paradoksalnie partie te zintegrowały je. Emerytów i dziś służących. Poparcie dla wniosku do TK zgłosiły związki zawodowe działające w służbach mundurowych MSWiA oraz Konwent Dziekanów Oficerów Wojska Polskiego. Poparły go wszystkie związku skupiające byłych milicjantów, policjantów, strażaków, strażników więziennych, pograniczników. Poparcia udzielił Związek Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa skupiający m.in. funkcjonariuszy UOP i BOR. NSZZ Policjantów zapowiedział złożenie własnego wniosku do TK o uznanie ustawy za niekonstytucyjną.

źródło: trybuna.com.pl - 27.02.2009 r