'

Odeszli od nas

W dniu 23 grudnia 2016 r. zmarł, po długich i ciężkich cierpieniach, nasz Kolega, prof. dr hab. Stanisław Pikulski, były dziekan Wydziału Bezpieczeństwa Państwa Akademii Spraw Wewnętrznych, twórca i dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego trzech kadencji, autorytet w dziedzinie prawa karnego, radca prawny. W zmarłym tracimy jedną z głównych postaci przeciwstawiających się aktywnie niesprawiedliwej dezubekizacji przed sądami powszechnymi, w Trybunale Konstytucyjnym oraz w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.

 

Cześć Jego Pamięci
Zarząd Główny i Komisja Rewizyjna ZBF SOP

W dniu 24.04.2015 r. zmarł prof. Władysław Bartoszewski. Stosunek tego Wielkiego Polaka do kwestii redukcji emerytur członków naszego związku oddaje Jego następująca wypowiedź, opublikowana w Gazecie Wyborczej z dnia 26.02.2009 r., po uchwaleniu tzw. ustawy dezubekizacyjnej: "Represje wobec byłych funkcjonariuszy, którzy nie byli szczególnie obciążeni i zostali pozytywnie zweryfikowani w 1990 r., są niewłaściwe. Nowe państwo polskie zaciągnęło wobec nich zobowiązanie obustronne. Jeśli nie naruszyli lojalności, nie powinni być represjonowani za poprzednią działalność".

Cześć Jego Pamięci
Zarząd Główny ZBF SOP

7 lutego 2015 r. zmarł płk w st. spoczynku HENRYK PILARSKI, kolega i przyjaciel, człowiek szlachetnych zasad, oficer kontrwywiadu, gorący patriota, nauczyciel. Człowiek prawy - wrażliwy na niesprawiedliwości, niedorzeczności i niegodziwości ocen naszej przeszłości.

Uroczystość pogrzebowa odbędzie się 17 lutego o godz.11.00 w Domu Pogrzebowym cmentarza na Powązkach w Warszawie.

Żonie i córce zmarłego składamy głębokie wyrazy współczucia.

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o tym, że po ciężkiej chorobie, w dniu 24 czerwca 2014, roku zmarł nasz przyjaciel, ppłk UOP w stanie spoczynku, Jerzy Kamieniak.

Wrocław, kwiecień 2009

12 kwietnia ubiegłego roku zmarł mjr Jan Janik - wieloletni oficer Kontrwywiadu KW MO / WUSW we Wrocławiu. Pochowany został na małym wiejskim cmentarzu w Biernacicach k.Ziębic. W uroczystości pogrzebowej poza rodziną i bliskimi uczestniczyliśmy także my - grupa byłych podwładnych z Sekcji, którą kierował oraz Jego koledzy i przełożony z tego samego Wydziału.

Nazywaliśmy Go "Dziadkiem"